Dłużnicy często wpadają w panikę, gdy otrzymują liczne wezwania do zapłaty bądź pisma od komornika o wszczęciu egzekucji. Mają wrażenie, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia. Tymczasem wystarczy zgłosić się do kancelarii oddłużeniowej i z pomocą prawników rozpocząć negocjacje z wierzycielami. We wpisie wyjaśniamy, jak wyjść z długów nawet wtedy, gdy nie masz pieniędzy?


mężczyzna przed komputeremWstrzymanie egzekucji komorniczej

Jeśli komornik zajął Twój rachunek bankowy lub pensję, możesz podjąć się negocjacji z nim lub z wierzycielami. W większości przypadków w trakcie rozmów udaje się ustalić nowe warunki spłaty długu. Możesz też zgłosić się do kancelarii oddłużeniowej, w której dowiesz się, czy roszczenia wobec Ciebie są zasadne i egzekwowane w sposób zgodny z prawem. Pamiętaj, że nie warto czekać na wszczęcie postępowania komorniczego. Gdy tylko podejrzewasz, że może Ci to grozić, skorzystaj z pomocy prawnej. Specjaliści przygotują z Tobą plan oddłużania i wypracują warunki porozumienia z wierzycielami.

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej

Postępowanie upadłościowe to szansa na umorzenie długów lub przynajmniej ich części. Mogą skorzystać z niego dłużnicy, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej (lub są gotowi ją zamknąć) i nie znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej z własnej winy, na przykład wskutek nieodpowiedzialnego korzystania z pożyczek. Jeżeli chcesz ogłosić upadłość konsumencką, możesz zgłosić się do naszej kancelarii. Pomożemy Ci przejść przez kolejne etapy oddłużania, sporządzimy niezbędną dokumentację oraz będziemy reprezentować Cię przed sądem i syndykiem.

Konsolidacja zadłużenia

Konsolidacja zadłużenia polega na połączeniu kilku pożyczek w jedną, której rata jest niższa niż suma spłacanych wcześniej zobowiązań. Dochodzi wtedy do ujednolicenia stopy procentowej i innych warunków kredytów, a także wydłużenia terminu ich spłaty. Dzięki temu dłużnicy zyskują więcej czasu na pokrycie rat długów oraz ponoszą mniejsze koszty ich obsługi. Konsolidacja kredytu umożliwia też dostosowanie wysokości raty do aktualnych możliwości finansowych dłużnika.

 

Nie ma klienta, któremu nie możemy pomóc